Obrazy olejne na sprzedaż.

sobota, 9 grudnia 2017

Z cyklu "Teraz na sztalugach...". Abstrakcja 160x55 cm, olej i techniki mieszane na płótnie.

Hej!

Zbliża się koniec roku, więc trzeba poprawić statystyki napisanych postów w 2017. ;) Wrzucam najnowszy ukończony obraz. Ok. 160x55 cm (olej i techniki mieszane na płótnie). Właściwie, to ja już chyba zostałem abstrakcjonistą. Heh... A jeszcze rok temu malowałem głównie martwe natury...


Wkrótce więcej obrazów! Czeka ich ok. 30 na jakieś ładne ramy, werniks, fotografowanie, wrzucenie do neta... Może jakąś wystawę? Dużo rzeczy do ogarnięcia, także około 2023 roku powinienem się wyrobić. ;] Świąt w tym roku nie obchodzę, nie mam czasu... Dobranoc. (tak, jest 12 w południe, ale ja idę spać, bo pracowałem całą noc). Papapapa!


8 komentarzy:

  1. Bardzo ładny obraz. Pozdrawia :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miało być pozdrawiam :-) Ten komp to jednak dowcipniś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki. ;) Powiesiłem sobie tymczasowo na ścianie, zanim wyślę. Faktycznie - dobrze się prezentuje, heh...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie sie bardzo podobal ten obraz jak nie byl "skonczony". Zanim dostal zoltaczki. Te kolory i forma mozna bylo ogladac codziennie i sie nie znudzic. Byl intrygujacy i piekny. Az mnie zamurowalo jak zobaczylam. Czesto mniej jest wiecej. Moje osobiste zdanie. Czytam Twoj blok i sie duzo juz nauczylam. Dziekuje! O Boze pierwszy raz sie wtrawcam i od razu krytykuje. Sorry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba nie ten sam obraz.

      A co do kolorów... Ja lubię żółty. To mój ulubiony kolor - odkąd pamiętam. :>

      Pozdrawiam S.T.

      Usuń
  5. Co to znaczy "techniki mieszane"? Juz kilkakrotnie spotykam sie z takim okresleniem i nie wiem, wiec korzystam z okazji i pytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co tu wyjaśniać? Nazwa mówi sama za siebie... :)

      Techniki mieszane, czyli wszystko co przyjdzie do głowy w trakcie pracy. Na przykład: pasty strukturalne, modelarskie, pumeksowe, różne rodzaje papieru, farby w sprayu, pigmenty w proszku, pigmenty w płynie, tusze, farby akrylowe, farby olejne, pastele suche, pastele olejne... A zamiast pędzla często używa się innych rzeczy, np. szpachelek, patyków, gąbek, wałków... albo wylewa się farbę wprost na płótno.

      Ale generalnie są to tajemnice, których się tak ochoczo nie zdradza. ;) Naprawdę! Na przykład - ja kiedyś napisałem do pewnego artysty (dosyć znany, z USA). Spytałem go jakiego werniksu używa, że osiąga tak wysoki połysk? Odpisał... że nie może mi powiedzieć, bo to jego tajemnica. :) Po jakimś czasie sam doszedłem do sedna sprawy, ale to jest taki dowód, że nie wszyscy ochoczo powiedzą Ci, "jak to się robi". I to jest dla mnie zrozumiałe. Sam czasami długo kombinuję i inwestuję, aby dojść do pożądanego efektu. Też mam swoje tajemnice o których nigdzie nie wspominam... ;)

      Pozdrawiam S.T.

      Usuń
  6. Rozumiem :) tez mam czasem pytania "jak to zrobilas?" i nie mam checi odpowiadac, bo to wcale nie jest trudne, a tak nie wyglada :) Bardziej chyba chodzilo mi o to co moge z czym pomieszac, ale bede ekserymentowac w takim razie. Mam nadzieje, ze wszystko sie nie posypie po kilku tygodniach :D

    OdpowiedzUsuń