Obrazy olejne na sprzedaż.

wtorek, 18 kwietnia 2017

"JABŁKA" (Apples) 2016. Obraz olejny. Oil painting.

Sebastian Talar
Sebastian Talar
"APPLES" 2016, oil on board, 7.87x7.87 inches
"JABŁKA" 2016, olej na płycie, 20x20 cm

4 komentarze:

  1. Cześć! Bardzo podobają mi sie twoje obrazy i w ogóle cały blog, mnóstwo wartościowych informacji i porad. Ale mam jedno pytanie bo chce spróbować farb olejnych a w sumie nigdzie nie znalazłam tej informacji albo przegapiłam: czy do olejnych trzeba koniecznie terpentynę lub jej zamiennik? Oprócz płukania pędzli. Czy można nimi malować bez rozcieńczania? Czy lepiej jednak zmieszać z jakimś medium?

    OdpowiedzUsuń
  2. Było i to nie jeden raz na ten temat. ;)

    W tym momencie płuczę pędzle w zwykłym oleju lnianym. Jest to najtańsza i najbardziej ekologiczna opcja. Olej jest w 100% naturalnym rozpuszczalnikiem do farb olejnych. Najlepiej sprawdza się miseczka z olejem i papierowe ręczniki. Jeśli pędzel jest bardzo brudny, to można go wypłukać w eko-rozpuszczalniku np. Renesansu albo Maimeri. Terpentynę stosuję tylko do mycia palety, narzędzi... itp. Nigdy nie maluję z użyciem terpentyny, bo jest bardzo toksyczna.

    Jeśli chodzi o rozrzedzanie farb olejnych, aby poprawić ich płynność i uzyskać laserunki, to ostatnimi czasy stosuję dwa rodzaje Liquinu. Liquin Original i Fine Detail. Pierwszy przypomina żel, drugi olej. Używam ich, bo bardzo przyśpieszają schnięcie i fajnie się nimi maluje. Ale nie jest to rozwiązanie w 100% nietoksycznie. Liquin zawiera butanon, który jest w jakimś tam stopniu substancja toksyczną. Nie panikuję z tego powodu, bo nigdy nie miałem żadnych dolegliwości, tym niemniej warto wietrzyć pracownię...

    Nie bez znaczenia jest też cena Liquinu, która jest absurdalnie wysoka. Ale cóż - na materiałach nie oszczędzam.

    Używam też eko-medium Maimeri + standolej Renesans. Na 250 ml tego medium - dodaję 50 ml oleju i tym też się bardzo dobrze maluje. Znajdziesz to w "Szkole Malowania".

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, prawdopodobnie przegapiłam tę informację, bo dopiero co trafiłam na pana stronę, jeszcze laik ze mnie. Dziękuje za tak wyczerpująca odpowiedz, doceniam pomoc, naprawdę świetny blog :D

      Usuń
    2. Trochę się tych postów uzbierało, więc można się zgubić... ;) Ale pytać też można. Kto pyta - nie błądzi. Na razie nadążam z odpowiadaniem, nie mogę zagwarantować, że zawsze tak będzie.

      Usuń

Możesz komentować anonimowo. Ale po co? Lepiej wybierz - Nazwa/Adres strony, albo zaloguj się z konta Google+. Dzięki temu, będę mógł odróżnić jedną osobę, od drugiej... :)