Obrazy olejne na sprzedaż.

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Jak wyprostować wgniecione płótno malarskie? Prosty trick.

Lepiej zapobiegać, niż leczyć...

Wgniecenie płótna z reguły jest wynikiem nieodpowiedniego przygotowania obrazu do wysyłki. Taka prawda... Dlatego warto zabezpieczyć obraz grubymi przekładkami kartonowymi, folią bąbelkową i solidnym pudełkiem... Jeśli chcesz zobaczyć jak ja pakuję obrazy to kliknij tutaj.

Niekiedy zdarzają się nowe płótna z wadą fabryczną, czyli źle i niedbale naciągnięte. Płótno nie jest sztywne i proste, tylko pofałdowane. Czy trzeba odsyłać taki egzemplarz? Niekoniecznie... Jest bardzo prosty sposób, dzięki któremu można "wyleczyć" podobrazie.

Jak wyprostować wgniecione płótno? Krok po kroku.

1. Z obrazami obchodzę się delikatnie, dlatego musiałem celowo uszkodzić niepotrzebne podobrazie. Mam nadzieję, że docenicie to poświęcenie. :)

Sebastian Talar www.sebastiantalar.com

2. Nie chciałem przebić płótna na wylot, ale wgniotłem je dość mocno...

Sebastian Talar www.sebastiantalar.com

3. Teraz wszystko czego potrzebujesz to butelka z atomizerem, wypełniona czystą wodą. Psikasz raz lub dwa. Ostawiasz w ciepłe i suche miejsce. Nie chodzi o to, żeby namaczać płótno. Raczej trzymaj się zasady - im mniej, tym lepiej.

Sebastian Talar www.sebastiantalar.com

4. Dosłownie po 3 minutach płótno samo się napręży, a wgniecenie zniknie...

Sebastian Talar www.sebastiantalar.com

5. ... i podobrazie będzie jak nowe!

Sebastian Talar www.sebastiantalar.com

A czy drewniane kliny nie służą czasami do naprężenia płótna?

Szczerze? Osobiście mam takie zdanie, że ich wpływ na naprężenie płótna jest znikomy. A już na pewno nie są w stanie wyprostować wgniecionego obrazu. Kiedyś próbowałem to zrobić i wbijałem je bardzo mocno, na granicy pęknięcia drewnianego blejtramu... i nic to nie dało. Jak było pofalowane, tak zostało. Pomógł dopiero powyższy sposób z wodą.

Mam nadzieję, że przyda Ci się ten krótki poradnik. Jeśli jednak masz jeszcze jakieś pytania - zadaj je w komentarzu. Pozdrawiam!


10 komentarzy:

  1. Masz absolutną rację z tym wgniecenie. Ja dodatkowo rozpyam rozpylaczem wodę,na całe odwrocie,aby równomiernie płotno zostało naprężone.Co do klinów,kolejna pełna zgoda.Ba! ja staram się ich nie stosować..A jeśli już,to dodatkowo blokuę każdy z ich końców małym gwoździkiem,który blokuje ich przesuwanie w związku z warunkami otoczenia..Zgadzam się w pełni,z tym co napisałeś.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepraszam za tzw małe "literówki"..to z pośpiechu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam takie doświadczenie (krótkie, ale świeże) miałam spore obawy, że przy pomocy niewielkiego młotka, którym próbowałam naprężyć dodatkowo płótno (bo tak gdzieś wyczytałam !!) po prostu uszkodzę płótno. Maluję formaty 50/40; 30/40 i chyba nie ma potrzeby. Nie wiem co będzie przy większych formatach. ..:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Im większe płótno, tym większe prawdopodobieństwo powstania fałd. Zdarzają się podobrazia źle wykonane i można je łatwo naprawić w ten sposób. Płótno napręży się w ciągu kilku minut. Aczkolwiek ja maluję na płótnie, tylko jeśli muszę. Wolę płyty HDF i MDF. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Płótno po wyschnieciu kleju falduje sie, jak jest wilgotne to ok, potem przykleja sie do brzegu ramy a srodek jakby zostaje. Nie wiem jak to naprawić?

    OdpowiedzUsuń
  6. Sebastian Talar28 czerwca 2017 02:26

    Tak nie za bardzo jestem w stanie zrozumieć o co chodzi...

    OdpowiedzUsuń
  7. pewnie o to ze po posmarowaniu klejem jak jest mokry to all jest ok ale potem jak wysycha klej to brzegi sie przykleiły do ramy a reszta sobie fruwa i sie fałduje bo nie miala sie do czego przykleic xD i efekt jest taki ze "naciagniete" sa brzegi bo sie przylepily a reszta plotna czyli srodek sobie szaleje tworzac blizej nieokreslona forme ktora jest daleka od bycia plotnem naciagnietym xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Sebastian Talar30 czerwca 2017 10:57

    Nie wiem, nie wiem... Nie wiem o co chodzi i za ładna pogoda, żeby mi się chciało domyślać... :]

    OdpowiedzUsuń

Możesz komentować anonimowo. Ale po co? Lepiej wybierz - Nazwa/Adres strony, albo zaloguj się z konta Google+. Dzięki temu, będę mógł odróżnić jedną osobę, od drugiej... :)