Obrazy olejne na sprzedaż.

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Jak zrobić wysokiej jakości farbę olejną dla artystów? Szczegółowy poradnik.

Czy naprawdę farby olejne muszą być takie drogie?

Tak naprawdę to trochę obawiam się czy pisać ten poradnik... :) Całkiem możliwe, że zacznę dostawać wiadomości od producentów farb, chcących chronić swój biznes i zachować u swoich klientów błogi stan nieświadomości.

Wiesz czym tak naprawdę jest farba olejna? To bardzo prosta mieszanina oleju i proszku. Jeśli potrafisz zrobić polewę czekoladową z kakao i roztopionego masła, to ucieranie farby pójdzie Ci równie łatwo. To prawie to samo. ;)

Czego potrzebujesz?

Wszystko czego Ci potrzeba dostaniesz w sklepie plastycznym. Może nawet nie masz pojęcia, że oprócz gotowych farb różnych firm możesz tam kupić sproszkowany pigment. Dokładnie taki sam jakiego używają producenci.

www.sebastiantalar.com

Dajmy na to, jeśli kupujesz tubkę farby o nazwie Burnt Sienna (Siena Palona), to w jej skład wchodzi taki właśnie proszek oraz olej lniany. W gorszych farbach dodatkowo dosypuje się różnego rodzaju wypełniaczy. Mówiąc wprost - czegoś co ma powiększyć gramaturę farby, bez dosypywania zbyt dużej ilości pigmentu. Bo pigment w porównaniu z wypełniaczem jest drogi...
Idealna farba olejna to pigment + olej. I nic więcej!

Dlaczego warto samemu ucierać farby olejne?

Tutaj dochodzimy do głównej atrakcji tego wieczoru. Wejdź na stronę sklepu plastycznego i zobacz sobie ile kosztuje, np. kilogram wspomnianej wcześniej Sieny Palonej. Będzie to około 40 zł. Do tego potrzebny Ci będzie olej lniany. I to wszystko!

Wyobraź sobie teraz, ile jesteś w stanie wyprodukować farby olejnej z takiej ilości pigmentu... Powiem tylko, że sporo. Delikatnie rzecz ujmując. :)

Jak to się robi? Krok po kroku.

1. Potrzebny Ci będzie kawałek szkła lub płyty granitowej. Usypujemy na nim górkę z pigmentu. W środku robimy zagłębienie i wlewamy olej lniany. Najlepiej tłoczony na zimno.

www.sebastiantalar.com

2. Za pomocą szpachelki, mieszamy wszystko ze sobą.

www.sebastiantalar.com

3. Powinniśmy uzyskać gęstą, elastyczną masę. Można dosypać pigmentu w trakcie lub dolać więcej oleju. Akurat w przypadku tego konkretnego pigmentu, powinno się zrobić w miarę gęstą farbę. Odstawić ją na 24 h i potem znowu dosypać pigmentu i utrzeć...

www.sebastiantalar.com

4. Dla lepszego związania pigmentu z olejem powinno się użyć profesjonalnego ucieraka... Ja niestety posiadam tylko metalowy kubek, który radzi sobie równie dobrze.

www.sebastiantalar.com

5. Gratulacje! Tak właśnie wygląda gotowa farba olejna. Czy to było trudne? Chyba nie, prawda? ;)


Jaki rozpuszczalnik do farb olejnych zamiast terpentyny?
Jak oszczędzać i utylizować rozpuszczalnik do farb? Czyli ekologia i ekonomia w jednym...
Czym najlepiej czyścić pędzle z farby olejnej? Terpentyna bezzapachowa.
Jak zrobić tani i praktyczny pojemnik na pędzle?
Jakie pędzle do farb olejnych wysokiej jakości? Tylko Rosemary&Co.

13 komentarzy:

  1. Fantastyczne porady!! Dziękuję!!! Trafiłam na ten blog przypadkowo..Zapomniałam po latach,(proszę się tylko nie śmiać - po prawie 40 latach)która farba jest lepsza..biel cynkowa czy tytanowa..Znajdując odpowiedź,trafiłam na wspaniałą stronę!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki. Zaczęłam kilka miesięcy temu malować i momentami czuję się bezradna jak dziecko w mięsnym. Krok po kroku, łopatologicznie, z szacunkiem do kieszeni tłumaczysz - super.
    Mój pierwszy olejny rozmazuje się strasznie - wiem już, dlaczego. ;)
    Płyn maskujący wrzucił mnie na dno zwątpienia - wiem już, dlaczego. ;)
    Ufff... może krok po kroku wybrnę z tych podstawowych niejasności i błędów i coś powoli zacznie się udawać.
    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki. Po latach uczenia się samemu, wiem dokładnie, że czasami kilka słów potrafi rozwiązać problem. Istnieje też sporo mitów, które krążą i mieszają w głowie. Dlatego ja nigdy nie piszę o czymś, czego sam nie przetestowałem. Nie doradzam żeby robić to, czego sam nie robię. ;)

    Poza tym - odczuwam taka potrzebę podzielenia się tym, co wiem. Owszem, fajnie jest mieć nauczyciela, który wszystko Ci wytłumaczy i będzie się dzielił swoim doświadczeniem... Ale w realnym życiu coś takiego zdarza się nieprawdopodobnie rzadko. Taka prawda... Zazwyczaj jest tak, że ktoś, kto ma wiedzę - nie umie jej przekazywać. Albo odwrotnie. Posiada niewielki zasób umiejętności i doświadczenia, ale potrafi się dobrze komunikować z innymi. ;)

    Jeśli znajdziesz osobę, która potrafi obie te rzeczy - przyklej się do niej i nie odklejaj! ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Proszę o informację jak przechowujesz zrobiona farbą z pigmentu, bo jak wiadomo zawsze się zrobi trochę więcej.Pozdrawiam teresa

    OdpowiedzUsuń
  5. No... jeśli to ma być taka 100% prawdziwa informacja, to... w słoiku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam pytanie, czy może być olej lniany tłoczony na zimno spożywczy czy tylko ze sklepu dla artystów. Czy one się różnią?

    OdpowiedzUsuń
  7. Olej lniany, to olej lniany... Chyba, że mieszają z innymi olejami. Nie dam sobie ręki uciąć... :) Spróbuj - jak zaschnie farba, to można.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zrobic emulsje ? Farbe olejna domowym sposobem?

    OdpowiedzUsuń
  9. Sebastian Talar26 lipca 2017 03:45

    Emulsje? Nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzień dobry, mam dwa pytania
    Chciałem się dowiedzieć ile trwa schnięcie takich domowych farb.
    I jeszcze: czy przy doborze pigmentów trzeba się przejmować wszystkimi tymi mądrościami opisywanymi przez P. Wernera, że nie daj Boże, wymiesza się żółcień chromową z ultramaryną i to z czasem zczernieje, bo powstanie siarczek ołowiu itd.? Czy te barwidła są nadal pozyskiwane naturalnie czy w 100% syntetyczne i nikt oprócz konserwatorów już nie musi się przejmować ich składem chemicznym?
    PS. Ekstra blog <3

    OdpowiedzUsuń
  11. człowieku, ale czad. Takiego blogu nie widziałem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki. :)

    Schną różnie, wiadomo, że np. umbra palona schnie szybciutko...

    Aż takim ekspertem w dziedzinie produkcji farb nie jestem. Wiadomo, że są pigmenty pozyskiwane naturalnie i te syntetyczne. Tak prawdę mówiąc, to ja ucieram tylko kolory ziemne (pozyskiwane z natury), czyli umbry, sieny, ochry, ugry... Po pierwsze - są tanie. Mam tego takie ogromne słoiki... Po drugie - proste w ucieraniu.

    Resztę farb - kupuję normalnie w tubkach.

    Nie mam pojęcia kim jest P. Werner... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, dziękuję za odpowiedź:)
      Pan Jerzy Werner napisał "Podstawy technologii malarstwa i grafiki". Tam jest sporo informacji dotyczących m. in. właśnie barwideł i ich właściwości. Dla mnie dość ciekawa lektura.

      Usuń

Możesz komentować anonimowo. Ale po co? Lepiej wybierz - Nazwa/Adres strony, albo zaloguj się z konta Google+. Dzięki temu, będę mógł odróżnić jedną osobę, od drugiej... :)