Obrazy olejne na sprzedaż.

niedziela, 17 stycznia 2016

Jak przygotować obraz do wysyłki?

Sprzedany obraz i co dalej?

Mogłoby się wydawać, że nie ma nic piękniejszego niż wysyłanie obrazu, który właśnie ktoś kupił... Jest satysfakcja, poczucie szczęścia i uśmiech na twarzy. Wykonaliśmy przecież tyle pracy i wreszcie otrzymaliśmy nagrodę. Pozostało tylko zapakować i wysłać obraz... Wtedy okazuje się, że nie za bardzo wiemy jak i nie za bardzo jest w co go zapakować.

www.sebastiantalar.com

Pomyśl wcześniej i kup niezbędne materiały!

Mój pierwszy sprzedany obraz pakowałem jakieś trzy godziny... Był dość duży, bo 50 na 60 cm i do tego namalowany na płótnie. Zanim znalazłem cokolwiek, co nadawałoby się na pudełko, zanim wykombinowałem jak to pudełko zrobić, zanim poszedłem do sklepu po taśmę klejącą, zanim znalazłem jakieś kawałki folii bąbelkowej, które walały się po pudłach... straciłem mnóstwo czasu. A że zawsze staram się wysyłać paczki szybko i chciałem nadać przesyłkę  jeszcze tego samego dnia, to ledwo zdążyłem przed zamknięciem poczty...

Jak zapakować obraz do wysyłki?

Ja obrazy pakuję na kilka sposobów. Najczęściej jednak stosuję ten, który zaraz opiszę. Potrzebne będą: gruby karton, pianka pcv, taśma do folii, folia stretch, folia bąbelkowa, nożyczki i nóż do tapet. Wszystko możesz kupić w sklepie budowlanym. Przekładki kartonowe możesz kupić, lub popytać w sklepach.

W każdym sklepie czy hurtowni marnuje się mnóstwo kartonów. Szczególnie warto zaglądnąć do sklepów meblowych. Ja swoje przekładki kartonowe również mam z tzw. odzysku. Pianka pcv, to podkład wytłumiający pod panele podłogowe. Nie jest droga, a świetnie zabezpieczy ramę obrazu przed otarciami. Jeśli wysyłasz obraz bez ramy, to wystarczy sam karton.

www.sebastiantalar.com

1. Najpierw wycinamy z kartonu i pianki pcv prostokąty o wymiarach takich jak obraz. Mogą być trochę większe. Potem robimy to co na zdjęciu poniżej. Wkładamy obraz pomiędzy warstwy pianki i kartonu. Wszystko zabezpieczamy mocną taśmą. Ja stosuję czarną taśmę do klejenia folii. Jest bardzo mocna i na pewno się nie odklei. Dodatkowo jest grubsza od zwykłych taśm i nie ma tego efektu zwijania się w rulon, co bardzo mnie wnerwiało. Sklejamy mocno, żeby obraz się nie ruszał.

www.sebastiantalar.com

2. Owijamy całość czarną folią stretch. Taka folia nie jest wymagana, ale świetnie wiąże całość.

www.sebastiantalar.com

3. Folia bąbelkowa jest niezbędna. Owijamy całość i zaklejamy taśmą. Taką folię można bez problemu zamówić w internecie. Choć tak jak w przypadku kartonów, można się za nią rozejrzeć po sklepach. Ja wolałem zamówić 3 rolki na Allegro...

www.sebastiantalar.com

4. Z kartonu wycinamy pudełko. Jeśli masz duże arkusze kartonu, to będzie Ci łatwiej. Aczkolwiek prawdziwą sztuką jest zrobić coś z niczego... Prawda? Nawet z małych kawałków kartonu i mocnej taśmy można stworzyć ładne pudełko.

www.sebastiantalar.com

Jak wysłać obraz?

Ufff!!! Teraz wystarczy napisać markerem adresata oraz nadawcę, wypełnić potwierdzenie nadania i opłacić stosowną kwotę. Ja wysyłam obrazy Pocztą Polską. Szczegółowy cennik możesz zobaczyć na stronie www.poczta-polska.pl. Pozdrawiam!


Werniks retuszerski w spray'u. Jak werniksować obraz olejny?
Czy warto wypróbować medium do farb olejnych Liquin Original?
Jak zrobić wysokiej jakości farbę olejną dla artystów? Szczegółowy poradnik.
Jaki werniks do obrazu olejnego jest najlepszy? Dlaczego trzeba werniksować obraz?
Z czego zrobić paletę malarską? Jak wyczyścić zaschnięte farby?

8 komentarzy:

  1. Świetny patent, czegoś takiego poszukiwałam - dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień dobry! Dziękuje za dokładny opis!
    Czy należy pozwolenie, certyfikat i foto obrazu, jeśli obraz (mój obraz namalowana maksimum 2-3 lata po temu) wyrusza za granicę pocztą?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej! Certyfikat to rzecz opcjonalna i nie jest nigdzie wymagany. Certyfikat wystawia artysta i jest to po prostu kartka z informacjami typu: wymiary, technika, rodzaj podobrazia, dane autora, data powstania, podpis odręczny... Czasami jest też fotografia obrazu...

    Obrazy przez siebie namalowane możesz wysyłać, gdzie chcesz... Żadnych pozwoleń nie trzeba. Wypełnia się prosty druczek, podaje co jest w środku i tyle. Dojdzie, albo nie dojdzie. C'est la vie... ;) Paczka musi być obowiązkowo śledzona przez numer przesyłki. O dobrym zabezpieczeniu obrazu już nie wspomnę...

    Pozdrawiam. S.T.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za szybką odpowiedz! =)

      Usuń
  4. Proszę bardzo. ;) Jeszcze powiem, że w obrębie Unii Europejskiej nie ma praktycznie żadnych problemów. Ważne, żeby było śledzenie przesyłki i paczki dochodzą w miarę szybko. To ważne, bo klienci bywają niecierpliwi i lubią zasypywać pytaniami - zwłaszcza Amerykanie... Heheh. ;)

    Jeśli paczka nie przekracza 2 kg i suma wszystkich boków nie przekracza 90 cm, to można wysłać listem poleconym. Koszt jest dużo mniejszy.

    Ale np. w USA wyłączyli ostatnio śledzenie listów. Dlatego małe przesyłki do Stanów Zjed. najlepiej wysyłać opcją Global Express (Poczta Polska), chociaż jest droższy. Tracking przesyłki to podstawa. Bez śledzenia online można się spodziewać, że albo będą problemy z doręczeniem (paczka wróci do Ciebie), albo... zaginie.

    Natomiast jeśli paczka jest duża i przekracza 2 kg, wtedy najszybszą przesyłką jest Kurier EMS (Poczta Polska)). Jeśli obraz musi pójść szybko - to najlepsza opcja. Ale też najdroższa.

    Pozdr. S.T.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zwłaszcza uczulam na USA - tamtejsza poczta (USPS) działa duuuużo gorzej, niż nasza! Opóźnienia, zwroty, niedostarczanie przesyłek i odsyłanie... Wiem, co mówię ;) Warto ubezpieczyć przesyłkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki, Sebastianie! Wczoraj właśnie odprawiła paczkę do 1.400 kg Pocztą Polską usługą międzynarodową priorytetową do USA. Śledzę za paczką, właśnie USPS... spodziewam się, wszystko będzie dobrze...
    Prosto pojawiły się wątpliwości, czy wszystko poprawnie zrobiłam (po raz pierwszy wysyłam obraz).
    Bardzo dziękuję za porady!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma za co! ;) Z mojego doświadczenia wiem, że Amerykanie są zazwyczaj bardzo uprzejmi, mili i pozytywnie nastawieni, więc nie ma się co stresować. ;) Cokolwiek by się działo... no worries. ;)

    Mi kiedyś obraz "zginął". Zaproponowałem namalowanie drugiego - takiego samego. Klientka bardzo chętnie się zgodziła. Namalowałem, wysłałem i ten drugi otrzymała bardzo szybko. Złożyłem reklamację na poczcie i po jakiś 6 miesiącach... dostałem ten pierwszy obraz z powrotem. Z podpisem "Return to Sender". Cuda i dziwy. ;)

    BTW. Zwykła paczka priorytet idzie ok. 3 tyg. Czasem szybciej.

    OdpowiedzUsuń

Możesz komentować anonimowo. Ale po co? Lepiej wybierz - Nazwa/Adres strony, albo zaloguj się z konta Google+. Dzięki temu, będę mógł odróżnić jedną osobę, od drugiej... :)