Obrazy olejne na sprzedaż.

niedziela, 20 kwietnia 2014

Jak oszczędzać i utylizować rozpuszczalnik do farb? Czyli ekologia i ekonomia w jednym...

Nie wylewaj rozpuszczalnika!

Nieważne czego używacie do czyszczenia pędzli. Może to być terpentyna, olej lniany, spirytus, benzyna lakowa lub eco-rozpuszczalnik. Najgorsze co można zrobić, to po zakończeniu malowania wylać całość do zlewu. Po pierwsze, to bardzo szkodliwe dla środowiska. Po drugie, to zwyczajne marnotrawstwo.


Oszczędnie i ekologicznie!

A przecież wystarczy odstawić taki słoiczek z zabrudzonym rozpuszczalnikiem na 24h lub więcej. Po jakimś czasie wszystkie brudy opadną na dno, a reszta nadaje się do dalszego użycia! Ja proponuję znaleźć dwie osobne buteleczki. Po kończonej pracy do jednej z nich zlewamy to, co brudne. Kiedy osad się wytrąci, wlewamy resztę do czystej buteleczki.

W przypadku Eco-Rozpuszczalnika, którego używam, wytrącenie się osadu następuje niezwykle szybko. Wystarczy ok. 30 min i już mogę odlać resztę do czystej buteleczki. Po takim "oczyszczeniu" rozpuszczalnik z bezbarwnego zmienia się w pomarańczowy. Co w niczym nie przeszkadza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Możesz komentować anonimowo. Ale po co? Lepiej wybierz - Nazwa/Adres strony, albo zaloguj się z konta Google+. Dzięki temu, będę mógł odróżnić jedną osobę, od drugiej... :)