Obrazy olejne na sprzedaż.

wtorek, 29 kwietnia 2014

Czym rozrzedzić farbę akrylową? Jak opóźnić schnięcie?

Czy farby akrylowe są rzeczywiście takie dobre?

Osobiście nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem farb akrylowych. Zaczynałem od nich i z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że to była jakby... pułapka. Farby akrylowe nie wymagają używania toksycznych rozpuszczalników. Do rozrzedzenia wystarczy woda. To główny powód ich popularności. Drugim powodem jest bardzo krótki czas schnięcia. Ale to niekoniecznie zaleta.

Dlaczego to była pułapka? Hmmm... Jak dla mnie farby schły zbyt szybko. Jeśli farba wysycha natychmiast, nie ma możliwości pracy z nią. Problemem było także matowienie farby po wyschnięciu. Są to moje opinie. Wiem, że sporo osób maluje akrylami i naprawdę potrafi nimi działać cuda. Ja wybieram farby olejne. :)

Dlaczego? Mają intensywniejsze kolory, są gęstsze i bardziej kryjące. I tak naprawdę są najłatwiejszą techniką w malarstwie! Wcale nie trzeba używać toksycznych rozpuszczalników, jak np. terpentyna czy benzyna lakowa. Wystarczy olej lniany lub nietoksyczne rozpuszczalniki, jakich nie brakuje na rynku.

Farby akrylowe schną zbyt szybko...

Ale jeśli już chcesz malować farbami akrylowymi, to dobrym pomysłem jest spowolnienie schnięcia. Można to zrobić kupując tzw. retarder (opóźniacz) akrylowy. W większości sklepów plastycznych można go dostać bez problemu. Jednak równie dobre efekty daje żel do ultrasonografii na bazie wody!
 
www.sebastiantalar.com

To nie jest żart. Przeczytałem o tym jakiś czas temu, na jakimś zagranicznym forum. Zaletą żelu do USG jest jego cena... 2,5 zł za litr. Łatwo miesza się z farbą akrylową i według mnie dużo lepiej sprawuje się jako medium do rozrzedzenia farby, od zwykłej wody. Jest to produkt medyczny, ale raczej nie do kupienia w zwykłej aptece. Ja zamawiałem przez Allegro.

Polecam także upewnić się, że podłoże na którym malujesz jest odpowiednio zagruntowane. Podkład nie powinien chłonąć wody. Jeśli jest to płyta pilśniowa, to najlepiej jest ją przekleić rozwodnionym klejem do drewna i dopiero na tak zaimpregnowane podłoże nałożyć gesso lub białą farbę do ścian. Najlepiej fasadową.

sobota, 26 kwietnia 2014

Jak opóźnić czas schnięcia farb akrylowych? Retarder akrylowy.

Jakie są zalety farb akrylowych?

Farby olejne schną wolno. Trzeba czekać przynajmniej trzy miesiące, aby bez obaw zawerniksować obraz. Dlatego sporo osób maluje farbami akrylowymi. Mają one tę zaletę, że można je rozcieńczać wodą i schną bardzo szybko. Może nawet zbyt szybko. Czasem jest to wręcz irytujące. Co wtedy zrobić?


Opóźniacz akrylowy. Co to jest?

Tzw. retarder. Jest to żel w tubce. Bardzo łatwo miesza się z farbą akrylową. Przy jego użyciu możemy znacząco opóźnić wysychanie farby. Dzięki temu łatwiej uzyskamy płynne przejścia, miękkie krawędzie i delikatne laserunki.

Czy to ma sens? 

Dobre pytanie. Zamiast używać farb olejnych, bawimy się z opóźnianiem schnięcia farb akrylowych. Jest to trochę bezsensowne. Ale cóż, ja tylko podałem sposób. Farby akrylowe wcale nie są tak doskonałe, jak mogłoby się wydawać. Potrafią śmierdzieć gorzej niż olejne. Mają gorsze kolory. Słabiej kryją. Osobiście używam farb akrylowych tylko do wstępnych szkiców, tzw. podmalówek. Resztę obrazu maluję olejami. Farby olejne są zdecydowanie bardziej przyjazne i wszechstronne.

czwartek, 24 kwietnia 2014

Jaki werniks do obrazu olejnego jest najlepszy? Dlaczego trzeba werniksować obraz?

Do czego służy werniks?

Zacznijmy od tego, że obraz trzeba werniksować. Ma to niebagatelny wpływ na jego "dalsze życie". Obraz niezawerniksowany o wiele szybciej straci kolory i zżółknie. Werniks stanowi też naturalną ochronę przed bardzo prostymi czynnikami, takimi jak chociażby kurz czy woda i inne zanieczyszczenia. Nieocenioną zaletą werniksu jest to, że wyrównuje świecenie, tworzy jednolitą powierzchnię, pogłębia kolory i kontrast obrazu olejnego.

Kiedy można zawerniksować obraz olejny? 

To, że obraz wygląda na suchy, nie oznacza, że już można nakładać werniks. Farba olejna potrafi schnąć miesiącami. Jest to proces chemiczny, długotrwały i zależny od wielu czynników. Między innymi od rozpuszczalnika użytego w trakcie malowania, od podkładu, od warunków panujących w pomieszczeniu, od kolorów farb jakie zostały użyte, od producenta tych farb... itp.

Jak długo trzeba czekać? Zaleca się przynajmniej 3 miesiące. Ale to w przypadku obrazów malowanych cienkimi laserunkami. W przypadku grubszych warstw farby, będzie to 6 i więcej miesięcy. Chcąc maksymalnie przyspieszyć wysychanie, dobrze jest użyć medium alkidowego, np. Liquin W&N albo Fluix Renesans.

www.sebastiantalar.com

Jaki werniks wybrać?

Są różne rodzaje werniksów końcowych. W sprayu i w płynie. Matowe, satynowe, błyszczące. Choć tak naprawdę każdy werniks trochę się błyszczy... Jakiego werniksu użyjemy, zależy głównie od osobistych upodobań. Z reguły na mniejsze obrazy kładę werniks błyszczący. Przy większych wolę użyć matowego. Jeśli chodzi o mnie - wolę te w płynie. Są bardziej wydajne i prościej jest położyć równą warstwę. Choć wiem, że początkującym często wydaje się, że łatwiej jest to zrobić werniksem w sprayu...

Werniksy w sprayu mają dosyć dużą wadę. Szybko się kończą. A to z kolei powoduje, że są drogie. Do tego niekiedy sprawiają problemy, szczególnie jeśli wykorzystaliśmy już połowę. Im mniej werniksu w pojemniku, tym gorszy efekt. Przynajmniej ja mam takie doświadczenia.

Polecam werniksy w płynie. Wystarczy przed użyciem wrzucić butelkę do gorącej wody. To znacznie ułatwia pracę. Ja po prostu kładę obraz na stole, polewam go rozgrzanym werniksem prosto z butelki i rozprowadzam po całej powierzchni za pomocą tamponu ze starej flaneli albo bawełny. Jeśli zrobię to dobrze, wystarczy jedna warstwa. Dobry werniks rozpłynie się po powierzchni obrazu.

A co jeśli nie mogę czekać kilka miesięcy, bo ktoś chce odebrać obraz za kilka dni? 

Bywa tak, że trzeba wysłać obraz natychmiast. W takim wypadku polecam zainwestować we wspomniane medium alkidowe. Obraz malowany z jego użyciem powinien być suchy w dotyku po dwóch dniach. Możliwe, że nawet szybciej. Na tak wyschnięty obraz warto nałożyć cieniutką warstwę tego samego medium alkidowego, żeby wyrównać świecenie powierzchni obrazu. Taki obraz można wysłać bardzo szybko, ale po upływie kilku miesięcy, dobrze byłoby jednak pokryć go warstwą werniksu końcowego. W praktyce bywa różnie. :)

Jeśli nie mamy czasu czekać kilku miesięcy, można również użyć werniksu retuszerskiego. Werniks retuszerski do bardzo rozcieńczona wersja zwykłego werniksu końcowego. Jest bardziej miękki. Chroni obraz w ten sam sposób, choć nie zapewnia tak dobrych efektów, jak końcowy. Warto odczekać z wysyłką obrazu, aby werniks dobrze wysechł i się utwardził.

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Jak zrobić tani i praktyczny pojemnik na pędzle? Jak dbać o pędzle z naturalnego włosia.

Dobre pędzle nie są tanie. Warto więc o nie dbać! Idealny do przechowywania pędzli jest prosty pojemnik wypełniony ryżem. Tak ryżem!

www.sebastiantalar.com

Może to być zwykły szklany słoik lub plastikowe opakowanie. Choć nic nie stoi na przeszkodzie, żeby było to coś bardziej estetycznego. Ważne żeby było to szerokie i stabilne naczynie. Ja wykorzystałem puste opakowanie po chusteczkach do czyszczenia monitora... 

Dlaczego warto przechowywać w ten sposób pędzle?

W takim pojemniku pędzle stoją sztywno, włosiem do góry i nie stykają się ze sobą. W czasie malowania można spokojnie odłożyć pędzel, bez obawy że pobrudzimy rączkę farbą. Jest czyściej i łatwiej dbać o porządek. Chyba, że ktoś lubi artystyczny nieład i wszystko dookoła zapaćkane farbą...

niedziela, 20 kwietnia 2014

Jak oszczędzać i utylizować rozpuszczalnik do farb? Czyli ekologia i ekonomia w jednym...

Nie wylewaj rozpuszczalnika!

Nieważne czego używacie do czyszczenia pędzli. Może to być terpentyna, olej lniany, spirytus, benzyna lakowa lub eco-rozpuszczalnik. Najgorsze co można zrobić, to po zakończeniu malowania wylać całość do zlewu. Po pierwsze, to bardzo szkodliwe dla środowiska. Po drugie, to zwyczajne marnotrawstwo.


Oszczędnie i ekologicznie!

A przecież wystarczy odstawić taki słoiczek z zabrudzonym rozpuszczalnikiem na 24h lub więcej. Po jakimś czasie wszystkie brudy opadną na dno, a reszta nadaje się do dalszego użycia! Ja proponuję znaleźć dwie osobne buteleczki. Po kończonej pracy do jednej z nich zlewamy to, co brudne. Kiedy osad się wytrąci, wlewamy resztę do czystej buteleczki.

W przypadku Eco-Rozpuszczalnika, którego używam, wytrącenie się osadu następuje niezwykle szybko. Wystarczy ok. 30 min i już mogę odlać resztę do czystej buteleczki. Po takim "oczyszczeniu" rozpuszczalnik z bezbarwnego zmienia się w pomarańczowy. Co w niczym nie przeszkadza.

sobota, 19 kwietnia 2014

Jakie pędzle do malowania akwarelami na początek? Syntetyki czy naturalne?

Ile pędzli potrzeba na początek?

Wiem jak fajnie wygląda kubek pełen pędzli na biurku, ale tak naprawdę to wystarczy ok. 5 pędzelków. Zakładając, że pracujemy na formatach w okolicach A3, A2, absolutny standard to:

Do detali - najczęściej będzie to rozmiar 0 lub 1.
Rigger - dzięki swojej długości, chłonie dużo wody i łatwo nim namalować np. gałąź albo maszt.
Rozcapierzony - czyli stary, zniszczony, do np. malowania krzaczków, oraz koron drzew, trawy...
Okrągłe 6, 8 - te będą najczęściej używane, warto przemyśleć zakup nieco lepszych...

Jaki kształt wybrać?

Większość pędzli do farb akwarelowych ma kształt okrągły. Taki kształt pozwala zebrać i zatrzymać dużo wody, co jest bardzo przydatne przy lawowaniu. Natomiast ostry szpic umożliwia bardziej szczegółową pracę przy detalach.


Syntetyczne czy z naturalnego włosia?

Moim zdaniem nie warto kupować pędzli syntetycznych. Chociaż są bardzo tanie i początkujący często po nie sięgają, to jednak bardzo szybko tracą kształt i ostry szpic. Większość tak ma. Na początku jeszcze jako, tako wyglądają, ale po jakimś czasie zmieniają się w małe "miotełki". Włosie rozchodzi się na boki.

Jeśli szukasz dobrych pędzli z naturalnego włosia, to polecam wypróbować serię 3102 (Czerwona Kuna) firmy Kozłowski. Nie są zbyt drogie, a bardzo dobrze sprawdzają się w malowaniu akwarelami. To te na zdjęciach.


Czy wszystkie syntetyki są takie złe?

Oczywiście, jak to zwykle bywa - nie ma reguł. Ostatnio trafiłem na świetne syntetyki. Co ciekawe, kupiłem je w sklepie budowlanym, a nie plastycznym. Krótko mówiąc są świetne. Zarówno do akwareli, jak i farb olejnych. Komplet pięciu okrągłych pędzelków, w różnych rozmiarach - kosztował mnie... całe 17 zł. Firma nazywa się Schuller Eh'klar, a pędzle są pomarańczowe z brązowym włosiem.

Warto eksperymentować, bo niekoniecznie to co drogie, jest lepsze. Czasami za śmieszne pieniądze otrzymujemy dużo lepszy produkt, niż to co oferuje pierwszy, lepszy sklep plastyczny.

piątek, 18 kwietnia 2014

Dlaczego nie warto kupować tanich farb? Jakie farby olejne na początek?

Dlaczego farby artystyczne są takie drogie?

Na cenę tubki farby składają się dwie rzeczy: faktyczna ilość pigmentu zawartego w farbie oraz popularność producenta. Farba olejna to nic innego jak pigment utarty z olejem lnianym. Sęk w tym, że niektóre z tych pigmentów są naprawdę drogie, np. Cadmium Lemon albo Cerulean Blue.

Dla odmiany mamy także bardzo tanie i popularne pigmenty ziemne. Kilogram sieny palonej lub ochry żółtej to koszt ok. 40 zł.

Jak zaoszczędzić na farbach?

Warto zainteresować się samodzielnym przygotowywaniem farb olejnych. Można w ten sposób zaoszczędzić naprawdę sporo gotówki! Sprawa nie jest skomplikowana, a zamiast tubki farby 250 ml można mieć cały słoik za tę samą cenę! Zwłaszcza, że ceny farb zagranicznych producentów są obliczone pod zachodnio-europejskich klientów. My, kupując w Polsce farby olejne np. Winsor&Newton - bardzo przepłacamy. Zarabiamy przecież kilka razy mniejsze pieniądze, niż na zachodzie...

www.sebastiantalar.com

Jakie farby olejne kupić?

Nie polecam nikomu kupowania tanich farb. Nie ważne czy malujesz amatorsko, czy profesjonalnie. W tanich farbach bardzo często znajdują się tzw. wypełniacze oraz najgorszej jakości pigmenty, bądź też jakieś ich zamienniki. Takie wynalazki nie mają odpowiedniej siły krycia, a wyblakłe po wyschnięciu kolory, potrafią przyprawić o szybsze bicie serca... Farba olejna powinna być gęsta, a kolory intensywne.

Jeśli na etykiecie, producent nie podaje symbolu i nazwy użytego pigmentu, np. Cadmium Sulphoselenide PR108, to pierwszy sygnał, że jest coś do ukrycia i tym samym farba jest kiepskiej jakości.

Nie będę wymieniał żadnego producenta, bo nie chcę nikomu robić antyreklamy. Ale wiecie o kim mówię! ;)

Jakiej firmy farby wybrać?

W Polsce bardzo dużą popularnością cieszą się farby firmy Talens. Konkretnie seria "Van Gogh". Są one dobrym wyborem, jeśli kierujemy się kryterium jakość/cena.

Ja polecam jeszcze farby firmy Maimeri. Seria Classico. Są one nieco droższe, ale moim zdaniem zasługują na docenienie. Od jakiegoś czasu kupuję głównie te farby. Szczególnie warto zamówić kolory kadmowe, Cadmium Yellow, Cadmium Red... Są świetne!

Jeśli macie inne, ciekawe propozycje, to zachęcam do komentowania. ;)


Jak przywrócić pędzlom pierwotny kształt i ostry szpic? Oto prosty sposób. Mój patent!

czwartek, 17 kwietnia 2014

Werniks retuszerski w spray'u. Jak werniksować obraz olejny?

Do czego służy werniks retuszerski? Efekt "Dzień po..."

Nie, nie chodzi mi o ten klasyczny "dzień po" spożyciu nadmiernej ilości napojów procentowych... Często zdarza się tak, że przychodząc do pracowni i wyjmując obraz, który zacząłem np. tydzień temu, doznaję niemiłego rozczarowania. To co wyglądało świetnie, po wyschnięciu wygląda okropnie. 

Dzieje się tak między innymi dlatego, że obraz wysycha nierównomiernie. Kolory mają różny czas schnięcia. Niektóre pigmenty, jak np. Burnt Umber (umbra palona) oksydują bardzo szybko... W rezultacie stają się nawet kilka odcieni jaśniejsze. Kłopot stanowi także "wsiąkanie" farby. W rezultacie fragmenty obrazu wyglądają na matowe, wyblakłe i pozbawione życia. Ten problem narasta przy długiej pracy nad obrazem.

www.sebastiantalar.com

Jak werniksować obraz olejny?

Najprostszym sposobem, aby wyrównać "świecenie" obrazu jest użycie werniksu retuszerskiego. Najlepiej w spray'u. Jedna uwaga: obraz musi być suchy przy dotknięciu palcem. W przeciwnym wypadku farba po prostu się rozmyje... Najlepiej wyjść z obrazem na zewnątrz i położyć go płasko na stole. Następnie wstrząsnąć porządnie pojemnikiem i spryskać równomiernie, trzymając spray w odległości około 30 cm. Werniks schnie dosyć szybko. Ja zostawiam obraz na 1 godzinę w schowku, aby zapach wywietrzał. Radzę też upewnić się, że na płótnie nie ma żadnych włosów, paprochów i innych zabrudzeń. Jeśli na dworze jest zimno lub pada deszcz wykonuję to wszystko w garażu, lecz zakładam maskę i okulary ochronne. 

Dlaczego werniks retuszerski, a nie zwykły? 

Werniks retuszerski to nic innego, jak zwykły werniks, tylko dużo bardziej rozcieńczony. Przynajmniej dziesięciokrotnie... Dzięki temu jest bardziej elastyczny i cieńszy. Dlatego umożliwia dalsze schnięcie kolejnych warstw farby olejnej.

Po werniksie retuszerskim można spokojnie malować, wprowadzać poprawki, tworzyć kolejne laserunki, wykańczać detale... Natomiast zawerniksowanie niewyschniętego obrazu olejnego werniksem końcowym jest praktycznie równoznaczne ze zniszczeniem go... Może nie od razu będzie to widoczne, ale ujawni się w przyszłości.

Czy lepszy jest werniks w sprayu, czy w płynie? 

Werniks w sprayu jest mniej wydajny, niż ten w płynie. Ale jeśli chcemy tylko delikatnie pokryć obraz w celu dalszej pracy nad nim, to jest to prostsze, jeśli użyjemy sprayu. Osobiście często używam werniksu retuszerskiego w sprayu, ale jeśli chodzi o werniks końcowy - praktycznie zawsze wybieram ten w płynie...


Jaki werniks do obrazu olejnego jest najlepszy? Dlaczego trzeba werniksować obraz?
Jak przygotować tanie podobrazie z płyty pilśniowej? Szczegółowy poradnik.

środa, 16 kwietnia 2014

Które farby akwarelowe wybrać na początek? Jakie kolory kupić?

Artystyczne farby wodne mają prosty skład: pigment (substancja nadająca kolor) oraz guma arabska (spoiwo). Standardowo są trzy rodzaje farb, różniące się jakością. Łatwo je odróżnić... po cenie.

Szkolne - dostępne nawet w sklepach papierniczych. Pamiętacie je z podstawówki? Są bardzo tanie... na tym kończą się ich zalety, to też nie będziemy sobie nimi zaprzątać głowy. Dla Nas są zbyt kiepskiej jakości.

Studenckie (Fine Quality) - to farby, które nas interesują, optymalny wybór dla początkujących i zaawansowanych. Intensywne, czyste, trwałe kolory. Dobra konsystencja i przede wszystkim nie kosztują aż tak dużo, jak...

Profesjonalne (Artist Quality) - najwyższa jakość i potrafią kosztować naprawdę sporo, w zależności od producenta i użytego pigmentu. Intensywne, wyśmienicie kryjące, czyste kolory, które trudno zabrudzić. Po prostu bajka! Przyjdzie na nie jeszcze czas. Cena po 50-70 zł za malutką tubkę może lekko szokować.


A teraz dam Ci dobrą radę: zapomnij o kolorowych pudełeczkach, skrzyneczkach czy walizeczkach wyłożonych aksamitem, z pozłacanymi zawiasami, z poukładanymi farbkami w kolorach typu: "Turkusowy Błękit", "Chiński Biały", "Różowy Amarant"! Chyba, że szukasz czegoś na prezent...

Standardowy zestaw kolorów w akwareli to: Lemon Yellow, Cadmium Yellow, Cadmium Orange, Ultramarine Blue, Cobalt Blue, Cerulean Blue, Cadmium Red, Alizarin Crimson, Raw Sienna, Burnt Sienna, Burnt Umber, Payne's Gray.

I tyle! Naprawdę nie potrzebujesz ich więcej. A już na pewno nie na początek...

W zależności od kraju mamy: Astra (Polska), Talens (Holandia) Karmańsky (Polska*), Winsor&Newton (UK), Sennelier (Francja) oraz wiele innych. W Polsce bardzo dobrym wyborem na początek będą Van Gogh z firmy Talens.

* poprawione

wtorek, 15 kwietnia 2014

Z czego zrobić paletę malarską? Jak wyczyścić zaschnięte farby?

Do czego służy paleta?

Paleta malarska to podstawowe narzędzie pracy malarza. Trzeba przecież gdzieś mieszać kolory, prawda? Tradycyjne palety malarskie z drewna, to już w większości wypadków odległa przeszłość. Dlaczego? Ano, głównie ze względów praktycznych. Takie palety ciężko się czyści i osobiście nie wyobrażam sobie trzymać przez kilka godzin coś takiego w rękach. :)

Z czego zrobić paletę malarską?

Większość dzisiejszych malarzy jako palety do mieszania farb używa zwykłego kawałka szkła. W moim przypadku jest to gruby, hartowany blat - zapewne pozostałość po jakimś starym stoliku do kawy. Jakie są zalety takiego rozwiązania? Szkło łatwo wyczyścić - nawet ze starej, zaschniętej farby olejnej czy akrylowej.

Niektórzy malarze kładą pod szkło kawałek kartonu pomalowany na szaro albo w kolorze podobrazia na jakim najczęściej malują. Dzięki temu lepiej można ocenić kolor, jego odcień, czy jest on ciepły, czy zimny... itp. Ja najczęściej mam podłożoną zwykłą białą kartkę.
 
www.sebastiantalar.com

Czym czyścić paletę z zaschniętej farby? Jak usunąć zaschniętą farbę olejną?

Najlepiej to nie dopuszczać do zaschnięcia, tylko po malowaniu wytrzeć szmatką. Ale jeśli już musimy zedrzeć starą farbę, to wystarczy skrobaczka do szyb. Jeśli niedawno mieliście remont w mieszkaniu, to całkiem możliwe, że już coś takiego u siebie znajdziecie...

Najlepsze są te metalowe, ale trudniej je znaleźć. Za moją zapłaciłem 4 zł w lokalnym sklepie. I dobrze, że kupiłem od razu kilka sztuk, bo teraz już ich nigdzie nie mogę dostać. Te plastikowe można kupić w każdym markecie budowlanym, ale są do niczego... 


Jak przywrócić pędzlom pierwotny kształt i ostry szpic? Oto prosty sposób. Mój patent!

sobota, 12 kwietnia 2014

Czy warto wypróbować medium do farb olejnych Liquin Original?

Jakiego medium do farb olejnych używam?

Jeśli chcę rozrzedzić farbę olejną używam medium - Liquin Original Winsor&Newton. Próbowaliście kiedyś? Jest to dosyć popularne medium i chyba każdy widział kiedyś tę charakterystyczną buteleczkę.

Biorąc pod uwagę historię malarstwa, jest to bardzo świeży wynalazek. Nie wiadomo jak będą wyglądały obrazy za 200, 300 lat... Wielu artystów ma obawy przed stosowaniem tego typu nowości i woli konserwatywnie trzymać się klasycznych rozpuszczalników.

Z drugiej strony... gdyby nie nowości, to do dziś malowalibyśmy kurzym żółtkiem zmieszanym z pigmentem. Poza tym, naprawdę bardzo wielu sławnych malarzy współczesnych używa Liquinu, więc skoro dzieła warte tysiące dolarów są malowane z użyciem mediów alkidowych... To ja nie mam żadnych obiekcji. :)

www.sebastiantalar.com

Zalety? 

Czas schnięcia jest rzeczywiście dużo krótszy. Ale nie tylko to się liczy... Liquin bardzo ułatwia malowanie detali i delikatnych laserunków. Nie matowi farby, tak jak np. terpentyna. Wręcz przeciwnie! W dodatku producent zapewnia, że obraz dużo mniej żółknie po latach. Minusy? Oczywiście cena. Ok. 37 zł za 250ml.

Ale spokojnie! Trzeba powiedzieć, że jest bardzo wydajny i w końcu używam Liquin'u tylko do malowania, więc nie potrzebuję go dużo. Jeśli coś zostanie na palecie, zbieram to za pomocą szpachelki i wkładam z powrotem do buteleczki. Warto zaznaczyć, że korzystniej jest kupować większe opakowania.

A czy są jakieś tańsze zamienniki?

Nasza rodzima firma Renesans produkuje medium o nazwie Fluix. Sam nie próbowałem. Jak mi przyślą darmową próbkę, to chętnie zrecenzuję. :)


wtorek, 1 kwietnia 2014

Jaki rozpuszczalnik do farb olejnych zamiast terpentyny?

Czy terpentyna jest niebezpieczna dla zdrowia?

Kiedyś wspominałem o tym, iż warto używać terpentyny bezzapachowej, zamiast balsamicznej. Niestety terpentyna, to jednak terpentyna - a więc rozpuszczalnik szkodliwy dla zdrowia.

Kiedyś myślałem, że to bajki, bo nic mi się nie działo. Poza tym, zawsze lubiłem ten specyficzny zapach. Ale z czasem zacząłem coraz dotkliwiej odczuwać skutki uboczne i postanowiłem poszukać czegoś mniej toksycznego. W końcu mamy XXI wiek, tak?

Jaki rozpuszczalnik do farb olejnych zamiast terpentyny?

Przeszukując internet natknąłem się na Eco-Rozpuszczalnik firmy Renesans. Jak zapewnia producent: "jest to detergent bezpieczny dla zdrowia, przeznaczony dla alergików"

www.sebastiantalar.com

Czy warto?

Z czystym sumieniem mogę polecić ten produkt tym, którzy mają dość terpentyny! Jest lekko oleisty, bezbarwny, bezwonny, dobrze rozpuszcza się w wodzie i świetnie czyści pędzle z farby olejnej! Tak samo jak terpentyna!

Jakieś wady?

Na pewno cena, czyli 37-40 zł za litr. Poza tym, rozpuszczalnik ma brzydki zwyczaj i "rozpuszcza" lakier na rączkach pędzli. Niezbyt fajnie, ale da się z tym żyć. Trzeba uważać żeby nie zabrudzić rączki, a w razie czego wytrzeć ją i to szybko! Mimo tego, nie zamierzam z niego rezygnować, bo jak do tej pory nie zauważyłem jakichkolwiek dolegliwości - nawet po całym dniu przed sztalugami!


Jakie pędzle do farb olejnych wysokiej jakości?

Wysokiej jakości pędzle do malowania farbami olejnymi

Moje nowe pędzle. Właśnie "przyleciały" z UK. Firma która je produkuje nazywa się Rosemary&Co. i posiada całkiem spory wybór różnych pędzli. Te, które mnie interesowały to seria Masters Choice. Konkretnie: Long Flats (279) i Long Filberts (278). Są to pędzle z naturalnego, miękkiego włosia o wydłużonym kształcie, przeznaczone do farb olejnych.
 
www.sebastiantalar.com

Jak wrażenia?

Powiem krótko - odkąd je mam, nawet nie patrzę na stare pędzle. Całkiem nowa jakość i możliwości. Stały, równy kształt i szpic, świetnie trzymają farbę, mają to "coś", co sprawia, że chce się nimi malować. Wiem co mówię, przetestowałem prawie wszystko, co można kupić w polskich sklepach dla plastyków...

Zamówiłem rozmiary 1, 2, 3 z Long Filberts i 5 z Long Flats. Nie lubię używać zbyt wielu pędzli, więc te cztery tworzą zgraną paczkę i już ich nie oddam!

www.sebastiantalar.com

Gdzie można je kupić? Jak zamawiać?

Pędzle można zamówić na stronie internetowej: www.rosemaryandco.com. Trzeba mieć także konto w PayPal, aby zapłacić za zakupy i przesyłkę. Paczka idzie około 5 dni. Całość jest dobrze zabezpieczona. Warto także zamówić darmowy katalog.

www.sebastiantalar.com

Dlaczego warto?

To nie jest post typu " zapłacili mi za reklamę" ;). Ja bardzo lubię takich malarzy jak Richard Schmid, Morgan Weistling, Jeremy Lipking, Daniel J Keys. Kiedy oglądałem ich filmy zawsze widziałem, że używają takich pędzli. Coś w tym musi być. A poza tym wiadomo... każdy chce naśladować swoich idoli...

Warto byłoby również wypróbować inne pędzle tej firmy. Oferta jest całkiem spora. Ceny bardzo przystępne. Ja kupiłem w swoim życiu sporo pędzli. Bardzo wiele razy się naciąłem na pędzlach, które nie nadawały się absolutnie do niczego. Te sprawdziłem i mogę je zdecydowanie polecić.